Do Sejmu trafił poselski projekt nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz niektórych innych ustaw, przygotowany przez posłów Konfederacji. Jego głównym założeniem jest wprowadzenie ustawowej definicji pieczy współdzielonej oraz ustanowienie jej jako zasadniczego modelu sprawowania pieczy nad dzieckiem, gdy rodzice żyją osobno, a władza rodzicielska pozostaje przy obojgu z nich.
Projekt nie ogranicza się jednak do samego określenia, kiedy mamy do czynienia z pieczą współdzieloną. Przewiduje również zmiany dotyczące miejsca zamieszkania dziecka, alimentów, świadczenia wychowawczego 800+, obowiązku współpracy rodziców, ochrony więzi pomiędzy rodzeństwem oraz skutków samowolnej przeprowadzki dziecka.
Należy podkreślić, że na dzień 4 sierpnia 2026 r. opisane rozwiązania są dopiero propozycją legislacyjną. Nie stanowią jeszcze obowiązującego prawa.
Czym jest piecza współdzielona?
Zgodnie z projektowaną definicją piecza współdzielona ma polegać na tym, że dziecko zamieszkuje z każdym z rodziców w powtarzających się i porównywalnych okresach.
Nie oznacza to koniecznie matematycznego podziału czasu po 50 proc. Projekt nie wymaga, aby dziecko przebywało u każdego z rodziców dokładnie tyle samo dni. Okresy mają być porównywalne, powtarzalne i tworzyć rzeczywisty model wspólnego sprawowania bieżącej pieczy, a nie jedynie rozbudowany harmonogram kontaktów.
Piecza współdzielona nie jest bowiem tym samym co kontakty z dzieckiem. Piecza obejmuje codzienną troskę o dziecko, jego wychowanie, bezpieczeństwo, zdrowie, edukację i zwykłe potrzeby. Kontakty dotyczą natomiast prawa i obowiązku utrzymywania relacji z dzieckiem, niezależnie od władzy rodzicielskiej, zgodnie z art. 113 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Jak piecza współdzielona wygląda w obecnym stanie prawnym?
Obowiązujący Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie zawiera legalnej definicji pieczy współdzielonej ani opieki naprzemiennej. Nie oznacza to jednak, że sądy nie mogą obecnie ustalać takiego sposobu sprawowania pieczy.
Podstawę rozstrzygnięć stanowią przede wszystkim:
- art. 58 § 1 i § 1a k.r.o. – w sprawach o rozwód;
- art. 107 § 1 i § 2 k.r.o. – gdy rodzice posiadający władzę rodzicielską żyją w rozłączeniu;
- art. 95 § 1 k.r.o. – wskazujący, że władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz jego wychowania;
- art. 598²² k.p.c. – odnoszący się do orzeczenia, w którym sąd określił, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach.
Do opieki naprzemiennej odwołują się również przepisy regulujące świadczenie wychowawcze oraz świadczenia rodzinne. Brakuje jednak jednolitej terminologii i kompleksowej regulacji w samym Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. W praktyce pojęcia „opieka naprzemienna”, „piecza naprzemienna” i „piecza współdzielona” są często używane zamiennie, mimo że nie mają obecnie jednej ustawowej definicji.
Piecza współdzielona jako zasada, a nie wyjątek.
Najdalej idącą zmianą jest propozycja, aby w razie pozostawienia wykonywania władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom sąd co do zasady określał, że dziecko będzie mieszkać z każdym z nich w powtarzających się i porównywalnych okresach.
Inny model pieczy byłby możliwy, jeżeli wymagałoby tego dobro dziecka. Piecza współdzielona nie ma więc zostać wprowadzona bezwzględnie i automatycznie w każdej sprawie. Projekt zmienia jednak punkt wyjścia oceny sądu: to piecza współdzielona miałaby być rozwiązaniem preferowanym, a odstąpienie od niej wymagałoby stwierdzenia, że w konkretnych okolicznościach dobro dziecka przemawia za innym rozstrzygnięciem.
Projekt przewiduje ponadto, że dobro małoletniego co do zasady realizuje się przez utrzymywanie kontaktu z obojgiem rodziców i wychowywanie przez oboje rodziców. Zasada dobra dziecka pozostaje jednak nadrzędna i powinna być oceniana indywidualnie – z uwzględnieniem wieku, stanu zdrowia, potrzeb emocjonalnych i rozwojowych dziecka oraz rzeczywistych możliwości opiekuńczych rodziców.
Czy konflikt rodziców wykluczy pieczę współdzieloną?
Według projektu sam konflikt pomiędzy rodzicami nie będzie mógł stanowić samodzielnej przesłanki do odstąpienia od pieczy współdzielonej. Rozwiązanie to może mieć istotne znaczenie w sprawach, w których jeden z rodziców sprzeciwia się pieczy współdzielonej, powołując się wyłącznie na brak porozumienia z drugim rodzicem.
Nie oznacza to jednak, że intensywność i skutki konfliktu pozostaną bez znaczenia. Jeżeli spór rodziców będzie zagrażał bezpieczeństwu dziecka, wciągał je w konflikt lojalnościowy, uniemożliwiał podejmowanie ważnych decyzji albo dezorganizował jego codzienne życie, okoliczności te nadal będą musiały zostać ocenione przez pryzmat dobra dziecka.
Projekt wprost wskazuje, że przeciwwskazaniem do pieczy współdzielonej może być w szczególności stan zdrowia dziecka albo jednego z rodziców. Katalog ten nie jest zamknięty. Jeżeli przeszkoda ma charakter przejściowy, sąd miałby ustalać harmonogram stopniowego wprowadzenia pieczy współdzielonej.
Sąd ma wyraźnie rozstrzygać o pieczy nad dzieckiem.
Projekt przewiduje zmianę art. 58 i art. 107 k.r.o. w taki sposób, aby przepisy wprost odróżniały:
- władzę rodzicielską;
- pieczę nad dzieckiem;
- kontakty rodziców z dzieckiem.
Rozróżnienie ma znaczenie praktyczne. Władza rodzicielska określa ogół praw i obowiązków rodzica wobec dziecka, piecza dotyczy jego codziennego wychowania i przebywania z rodzicem, natomiast kontakty są odrębnym prawem i obowiązkiem.
Z uzasadnienia projektu wynika przy tym, że użycie w przepisach alternatywy „piecza lub kontakty” nie ma oznaczać obowiązku jednoczesnego orzekania o obu tych kwestiach w każdej sprawie. Przykładowo szczegółowe uregulowanie kontaktów może nie być potrzebne, jeżeli model pieczy współdzielonej i porozumienie rodziców wystarczająco określają sytuację dziecka.
Porozumienie rodziców albo orzeczenie sądu.
Ustalenie pieczy współdzielonej miałoby następować:
- na podstawie porozumienia zawartego przez rodziców albo
- w drodze orzeczenia sądu.
Oznacza to, że brak zgody jednego z rodziców nie wykluczałby sam w sobie ustanowienia pieczy współdzielonej. Sąd mógłby ją orzec również w sprawie spornej, jeśli po przeprowadzeniu postępowania uznałby, że rozwiązanie to odpowiada dobru dziecka.
Jedno czy dwa miejsca zamieszkania dziecka?
Projekt zakłada również zmianę art. 26 i art. 28 Kodeksu cywilnego. Obecnie zasadą jest, że można mieć tylko jedno miejsce zamieszkania. Po wejściu projektowanych przepisów w życie dziecko objęte pieczą współdzieloną mogłoby mieć określoną jedną albo więcej niż jedną miejscowość zamieszkania.
Miejscowość lub miejscowości zamieszkania dziecka byłyby wskazywane w porozumieniu rodziców albo w orzeczeniu sądu. Sąd miałby brać pod uwagę odległość od szkoły, przedszkola, żłobka lub innej placówki, do której uczęszcza dziecko.
Rozwiązanie to ma ograniczyć problemy praktyczne dotyczące edukacji, właściwości miejscowej organów i sądów, dostępu do świadczeń oraz wykonywania ustalonego harmonogramu pieczy.
Samowolna przeprowadzka dziecka do innego powiatu.
Projekt przewiduje dodanie art. 96² k.r.o. Zgodnie z proponowanym przepisem zmiana miejsca zamieszkania małoletniego dziecka na miejsce w innym powiecie, dokonana bez wymaganej zgody drugiego rodzica albo sądu opiekuńczego, miałaby stanowić nadużycie władzy rodzicielskiej.
Jest to propozycja o bardzo poważnych konsekwencjach. Nadużywanie władzy rodzicielskiej stanowi bowiem, zgodnie z art. 111 § 1 k.r.o., jedną z przesłanek pozbawienia rodzica tej władzy. Każdy przypadek musiałby oczywiście zostać oceniony przez sąd z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, jednak projekt wyraźnie zmierza do przeciwdziałania przeprowadzkom, które faktycznie uniemożliwiają drugiemu rodzicowi sprawowanie pieczy albo utrzymywanie kontaktów z dzieckiem.
Obowiązek przekazywania informacji i dokumentów dziecka.
Rodzice sprawujący pieczę współdzieloną mieliby obowiązek wzajemnie informować się o bieżących sprawach dziecka oraz przekazywać sobie jego dokumenty, w szczególności:
- dokumenty potwierdzające tożsamość;
- dokumentację medyczną;
- inne dokumenty potrzebne do prawidłowego sprawowania bieżącej pieczy.
Regulacja ma ograniczyć sytuacje, w których jeden z rodziców utrudnia drugiemu opiekę nad dzieckiem przez zatrzymywanie dokumentów albo nieprzekazywanie informacji o stanie zdrowia, leczeniu czy sprawach szkolnych.
Piecza współdzielona a alimenty.
Piecza współdzielona nie oznacza automatycznego zniesienia alimentów. Także po ewentualnym wejściu projektu w życie o zakresie obowiązku alimentacyjnego nadal mają decydować usprawiedliwione potrzeby dziecka oraz możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego, zgodnie z art. 135 § 1 k.r.o.
Projekt przewiduje jednak, aby sąd dodatkowo brał pod uwagę:
- czas, który dziecko spędza z każdym z rodziców;
- rażące dysproporcje w sytuacji majątkowej rodziców, jeżeli znacząco wpływają one na poziom życia dziecka.
W konsekwencji nawet przy zbliżonym podziale czasu jeden z rodziców nadal może zostać zobowiązany do płacenia alimentów, zwłaszcza gdy jego sytuacja finansowa jest wyraźnie lepsza. Celem świadczeń alimentacyjnych pozostaje bowiem zaspokojenie potrzeb dziecka, a nie mechaniczne rozliczenie liczby dni spędzonych w każdym domu.
Co ze świadczeniem 800+ przy pieczy współdzielonej?
Projekt zakłada, że w przypadku pieczy współdzielonej sprawowanej w porównywalnych i powtarzających się okresach kwota świadczenia wychowawczego będzie ustalana każdemu z rodziców w wysokości połowy świadczenia należnego za dany miesiąc.
Takie rozwiązanie funkcjonuje już w odniesieniu do sądowo orzeczonej opieki naprzemiennej. Projekt ma dostosować terminologię przepisów o świadczeniu wychowawczym i świadczeniach rodzinnych do nowej kodeksowej instytucji oraz umożliwić uwzględnianie również porozumienia zawartego przez rodziców.
Ochrona więzi pomiędzy rodzeństwem
Przy ustalaniu pieczy i kontaktów sąd miałby uwzględniać zasadę wspólnego wychowywania się rodzeństwa. W przypadku pieczy współdzielonej harmonogram powinien zapewniać rodzeństwu warunki do bezpośredniego kontaktu.
Dotyczy to także rodzeństwa przyrodniego. Projekt ma przeciwdziałać sytuacjom, w których odmienne harmonogramy pobytu dzieci u poszczególnych rodziców prowadzą w praktyce do osłabienia albo zerwania więzi pomiędzy rodzeństwem.
Czy piecza współdzielona będzie obowiązkowa?
Nie. Nawet według projektowanych przepisów piecza współdzielona nie ma być rozwiązaniem bezwzględnie stosowanym w każdej sprawie. Sąd będzie mógł ustalić inny model, jeżeli wymaga tego dobro dziecka.
Zmiana polega na ustanowieniu pieczy współdzielonej jako rozwiązania domyślnego w sytuacji, gdy pełna władza rodzicielska pozostaje przy obojgu rodzicach. W praktyce ciężar argumentacji może więc przesunąć się na konieczność wykazania, dlaczego w konkretnej sprawie wspólne sprawowanie pieczy nie służy dziecku.
W szczególności znaczenie mogą mieć:
- wiek i poziom rozwoju dziecka;
- jego stan zdrowia i szczególne potrzeby;
- więź z każdym z rodziców;
- dotychczasowy udział rodziców w opiece;
- warunki mieszkaniowe i organizacyjne;
- odległość pomiędzy domami oraz placówką edukacyjną;
- zdolność do przekazywania dziecku informacji, rzeczy i dokumentów;
- wpływ konfliktu rodziców na bezpieczeństwo i stabilność dziecka;
- zdanie dziecka, stosownie do jego wieku i dojrzałości.
Kiedy nowe przepisy mogą wejść w życie?
Projekt przewiduje wejście ustawy w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia. Przepisy miałyby być stosowane również do spraw wszczętych i niezakończonych przed wejściem ustawy w życie, z zachowaniem ważności czynności dokonanych zgodnie z dotychczasowymi regulacjami.
Nie oznacza to jednak, że termin ten już biegnie. Najpierw projekt musi przejść cały proces legislacyjny: prace w Sejmie i Senacie, ewentualne poprawki, podpis Prezydenta oraz ogłoszenie w Dzienniku Ustaw. Treść projektu może w toku tych prac ulec istotnej zmianie.
Piecza współdzielona – podsumowanie projektu
Projekt stanowi próbę kompleksowego uregulowania pieczy współdzielonej w polskim prawie rodzinnym. Jego najważniejsze założenia to:
- zdefiniowanie pieczy współdzielonej w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym;
- uznanie jej za zasadniczy model pieczy przy pozostawieniu władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom;
- zachowanie nadrzędności dobra dziecka;
- wskazanie, że sam konflikt rodziców nie wyklucza pieczy współdzielonej;
- możliwość określenia więcej niż jednego miejsca zamieszkania dziecka;
- uwzględnianie czasu opieki i sytuacji majątkowej rodziców przy ustalaniu alimentów;
- podział świadczenia 800+ pomiędzy rodziców;
- obowiązek przekazywania informacji i dokumentów dziecka;
- ochronę więzi pomiędzy rodzeństwem;
- uznanie nieuprawnionej przeprowadzki dziecka do innego powiatu za nadużycie władzy rodzicielskiej.
Ocena, czy piecza współdzielona będzie odpowiednia, zawsze wymaga analizy sytuacji konkretnego dziecka i jego rodziny. Nawet najlepszy model zapisany w ustawie nie zastąpi oceny realnych więzi, potrzeb i możliwości – prawo rodzinne rzadko daje się bowiem ułożyć w idealnie równe kratki kalendarza.